Dlaczego mój pies je trawę?!?


Wiele z nas spotkało się z tym, że pies na spacerze koniecznie chce pożywić się trawą - jednak czy na pewno wiemy czemu tak się dzieje? Czy należy się martwić?




Jedzenie trawy możemy podzielić tak naprawdę na dwie przyczyny ( wiążące się oczywiście z odmiennymi skutkami) : 



1.  Pies najzwyczajniej w świecie uwielbia smak trawy, a co za tym idzie próbuje zjeść jej jak najwięcej na spacerze. Warto jednak zauważyć, że pies jedzący trawę tylko ze względu na własne walory smakowe będzie ją jadł powoli, gryząc i przeżuwając jak należy. Pies, który kieruje się wyłącznie smakiem trawy ( i ewentualną potrzebą dostarczenia większej ilości błonnika) po zjedzeni zieleniny nie powinien wymiotować. 



2.
Drugą przyczyną jedzenia trawy może być nieprawidłowa praca żołądka - pies potrzebuję oczyścić swój organizm i instynktownie je trawę, która wspomaga trawienie. W takim przypadku pies zajada się trawą - nie przeżuwając jej nawet, a po prostu łapczywie połykając. 





Można by w tym momencie pomyśleć : ,,Skoro wspomaga trawienie, to czemu pies wymiotuje?" - odpowiedź jest bardzo prosta. 



Źdźbła trawy (nie pogryzione) ,,kłują", drażniąc tym samym żołądek psa  - co powoduje naturalny odruch wymiotny. 



Czy jedzenie trawy po to, aby zwymiotować jest dla psa szkodliwe? Czy trzeba udać się z tym do weterynarza? To zależy...


 a) Jeśli pies podjada trawkę raz na jakiś czas nie ma się czym przejmować - on sam wie, co dla niego jest najlepsze, co jest mu potrzebne. 

 b) Jeśli jednak  nasz pies nałogowo wręcz pożera trawę, a co gorsza nie ma apetytu - powinniśmy zabrać go do lekarza weterynarii. Dowiemy się wtedy, czy nie jest to spowodowane znacznie poważniejszym problemem zdrowotnym Pupila.



A czy Wasze psy jedzą trawę? A może w ogóle się nią nie interesują? Piszcie w komentarzach :) 


2 komentarze:

  1. To w takim razie moj spanielek jest ogromnym amatorem trawy :-) zajada sie jak koneser, zwlaszcza jak teraz wszedzie tyle swiezutkiej :-), po prostu wybiera sobie poletko na spacerze i robi sobie uczte... nie wymiotuje potem na szczescie, no i apetyt mu dopisuje. Dzieki za doksztalcenie i uspokojenie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wniosek po przeczytaniu wpisu był pozytywny :)
      Pozdrawiam zarówno psiaka jak i właściciela!

      Usuń

Zapraszam do podzielenia się tutaj swoimi doświadczeniami, pomysłami, opiniami :)